Ostatnio dostaję sporo maili z pytaniem: „Jak zbudować Ostre Koło?”. Przepisów na budowę takiego roweru jest tyle, ile samych rowerów. Tak to już jest z manufakturą, że w każdym stadium budowy mamy dowolne pole do popisu i ogranicza nas jedynie budżet i wyobraźnia.

Peugeot

Uwaga! Tekst nie jest poradnikiem technicznym, jak zmontować rower, jakich użyć części, co z czym połączyć. To jest jedynie próba uzmysłowienia, że nie potrzeba dużo pieniędzy, ani jakichś skomplikowanych zabiegów, aby posiąść swoje pierwsze Ostre Koło.

.

Przed budową Ostrego Koła możemy wybrać jedną z dwóch wersji: ekonomiczną, opartą na używanych częściach i na bazie istniejącego roweru szosowego oraz mniej ekonomiczną (ale nadal ekonomiczną) z wykorzystaniem nowych, ale niezbyt drogich części. Oczywiście jest jeszcze trzecia wersja – full wypas, czyli budowa roweru z drogich, markowych części sprowadzanych z Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii czy Japonii, ale nie będę jej opisywał, bo to żadna sztuka złożyć Ostre Koło za 6000zł, jeżeli nie mamy limitu budżetu ;)

.

Wersja ekonomiczna, czyli przeróbka starego roweru.

Bierzemy stary rower szosowy na tzw. „dużych kołach”, czyli rozm. „700” (lub 28”) np. taki za 150zł z jakiegoś serwisu aukcyjnego. Upewniamy się, że ma w miarę poziome i długie tylne haki (niezbędne, aby za pomocą odsunięcia koła naciągnąć łańcuch), czyli widełki, do których przykręcone jest tylne koło. Jeżeli takie są, to rower nadaje się na bazę pod Ostre Koło. Warto też ocenić geometrię ramy, czy są w miarę małe prześwity (koła jak najbliżej ramy i w miarę krótki trójkąt, czyli tylne widełki).

Pierwsze, co robimy, to demontujemy obie przerzutki (oraz manetki), tylny hamulec i zdejmujemy zbędne linki (nie będą już nam potrzebne). Na początku warto zostawić przedni hamulec, ale używać go tylko awaryjnie.
Najważniejszą rzeczą jest tylna piasta. Możemy kupić specjalną – torową (z dwoma gwintami), która kosztuje już od 45-60zł lub wykorzystać starą piastę, na której nakręcony jest wolnobieg (w szosówce jest wielotryb).
Jeżeli wybierzemy pierwsze rozwiązanie, wówczas musimy dokupić pojedynczy tryb nakręcany oraz kontrę (czyli nakrętkę z „lewym” gwintem).  Wiąże się to niestety z tym, że będziemy musieli od nowa zapleść i wycentrować tylne koło, czyli będziemy potrzebowali nowych szprych o innej długości (raczej marne szanse, żeby stare były odpowiednie).
Możemy wykorzystać starą piastę, na której zaplecione jest koło. Wtedy wystarczy tylko kupić tryb (np. 16T – czyli 16 zębów) oraz nakrętkę, którą dokręcimy ów tryb. To rozwiązanie wymusza tzw. „zaklejenie” gwintu, w celu zabezpieczenia. Do tego celu używa się specjalny klej do gwintów. Zaklejamy gwint trybu oraz nakrętki.

Jako, że Ostre Koło to tylko jeden bieg, to możemy odkręcić niepotrzebną przednią zębatkę na mechanizmie korbowym (zazwyczaj są dwie). W większości rowerów szosowych jest taka możliwość. Warto sprawdzić, czy mamy prostą linię łańcucha, bo jeżeli przednia zębatka jest za mocno wysunięta na zewnątrz, wówczas będziemy musieli założyć krótszą oś suportu (lub wkład suportu).

Kolejną sprawą są noski. Aby poczuć kwintesencję Ostrego Koła, musimy się z nim zespolić. Czynimy to za pośrednictwem nosków/strapów/bloków, które utrzymują stopy ściśle przylegające do pedałów.

Na koniec naciągamy łańcuch (odciągamy tylne koło do tyłu i je mocno przykręcamy) i już mamy rower na Ostre Koło gotowy do jazdy.  Hamulca używamy tylko w sytuacjach awaryjnych, kiedy wiemy, że nie damy rady wyhamować skidem, czy poprzez skipping. W normalnej jeździe staramy się hamować siłą naszych mięśni.

 .

Budowa od podstaw (na nowych częściach). Koszty minimalne.

Kupujemy ramę torową lub pseudo-torową (ceny od 300-400zł) z poziomymi hakami otwartymi do tyłu. Ramy często są w komplecie z widelcem, ale można kupić też widelec oddzielnie (np. karbonowy). Im widelec będzie bardziej prosty – tym nasz rower będzie bardziej zwrotny. Ramy są już polakierowane, ale można też kupić „surową”.
Można kupić gotowe koła torowe lub zamówić z wybranych przez siebie komponentów. Piasty średniej klasy można kupić już za ok. 120zł, cena jednej obręczy koła (rozmiar „700”, czyli 28 cali) to min. 45zł, komplet nierdzewnych szprych na jedno koło to ok. 30zł, do tego opona + dętka – 50zł na każde koło.

Jeżeli składamy nasze Ostre Koło od podstaw, z nowych części, to mamy duży wpływ na jego wygląd i geometrię. Możemy wybrać odpowiadający nam wspornik kierownicy (mostek) oraz samą kierownicę (baranek, bycze rogi, prosta, gięta, jaskółka, drewniana, karbonowa, itd). Wybieramy również mechanizm korbowy (tzw. „korby”), którym ustalamy jakie będziemy mieli przełożenie (twarde, umiarkowane, miękkie). Do korb dopasowujemy też wkład suportu (z reguły im węższy, tym lepszy).
Najtańsze korby to koszt ok. 100zł + pedały za ok. 25-40zł + noski za 20zł (to oczywiście dolne granice cenowe). Przedni hamulec z klamką i linką to koszt ok. 60-80zł. Tylna koronka i kontra są zazwyczaj w komplecie z piastą tylną, ale można je też kupić oddzielnie za kilkanaście złotych. Na koniec pozostaje nam kupić łańcuch jednorzędowy (1/2 x 1/8 cala) za ok. 30zł oraz lekkie siodełko za  50zł (ze sztycą) i złożyć nasze Ostre Koło w jeden wieczór ;)

Poniżej przykładowe zestawienie cen nowych części w trzech wariantach.

1. Najtańsze komponenty niskiej klasy. Zazwyczaj są to części niskiej jakości, które przy intensywnej jeździe dość szybko ulegną zużyciu. Często są to tzw. „no-name” wykonane ze stali, albo części firm pochodzących z Chin. Piasty torowe Joytech, obręcze Swift Arriv, popularne opony Kenda, stery i mostek z kierownicą „no-name”, korby Prowheel to jedne z tańszych podzespołów na polskim rynku. 

2. Komponenty średnio-niskiej klasy, czyli niekoniecznie najtańsze, ale nadal nie są to podzespoły uznanych marek. Rower zbudowany na tych częściach jest już w miarę przyzwoity i nie musimy sie obawiać, że nie przejeździmy na nim sezonu.

3. Komponenty średniej klasy. Markowe, trwałe części dedykowane do rowerów torowych. W tym przypadku mamy pewność, że nasz rower będzie niezawodny i lekki. Lekka, mocna rama o odpowiedniej geometrii, dobre piasty, mocne obręcze, trwałe zębatki i łańcuch dadzą nam poczucie bezpieczeństwa i komfort użytkowania.

.

Część         | wariant cenowy 1 2 3
Rama + widelec (polakierowane) 350 500 900
Stery 20 50 80
Mostek 12 45 60
Kierownica 10 40 80
Piasta przód 35 80 120
Piasta tył (z trybem 16T i kontrą) 45 100 160
Szprychy (2kpl.) 25 65 80
Obręcze (2szt.) 60 140 240
Opony (2szt.) 60 90 120
Dętki (2szt.) 15 20 40
Sztyca 6 30 80
Siodło 20 50 100
Suport 20 50 100
Korby z zębatką (44T) 100 145 220
Pedały 15 30 80
Noski 12 25 60
Łańcuch 10 30 80
 _________________________________ ________ ________ ________
Suma 815 1490 2600

.

Rower na nowych częściach oczywiście można też złożyć taniej, niż podałem w zestawieniu. Wystarczy dokładniej przeszukać oferty sklepów internetowych, czy serwisów aukcyjnych, ale często bywa tak, że tania część jest tak nietrwała, że po kilku miesiącach musimy ją wymienić.

Są firmy, które świadczą usługi montażu takich rowerów, a płaci się jedynie za części. Wtedy mamy pewność, że wszystko jest dobrze dokręcone i wyregulowane. Osobiście uważam, że większą frajdę sprawi samodzielne skręcenie roweru, bo wtedy mamy poczucie, że to jest „nasz” rower i nasze dzieło w każdym calu.

22 887 wyświetleń